Czy niepopularnej dziewczynie uda się uwieść przystojnego hokeistę?

Kiedy jako para obchodzimy kolejne wspólne święta, warto wykazać się dobrą znajomością upodobań swojej ukochanej. Prezent dla dziewczyny na walentynki to niekoniecznie muszą być standardowe czekoladki lub bukiet kwiatów. Wciągająca lektura z ulubionego działu literackiego sprawi, że zaimponujesz swojej wybrance o wiele bardziej.

Miłość dającą wiarę w siebie

Ciągłe porównywanie się z innymi i zakładanie, że istnieje jeden kanon piękna, wpędza główną bohaterkę najnowszej powieści Elle Kennedy “Wyzwanie” w poważne kompleksy dotyczące sylwetki. Wredne przyjaciółki ze studenckiego bractwa, zamiast siostrzeństwa promujące dręczenie mniej popularnych dziewczyn, skutecznie uprzykrzają życie Taylor, która posiada nieco bujniejsze kształty. Na pewnej hucznej imprezie największa oponentka rzuca jej wyzwanie mające na celu upokorzenie jej niezależnie od tego czy się go podejmie, czy nie. Taylor niedawno odmówiła przyjęcia takiego zadania, czuje więc, że tym razem musi zdobyć się na odwagę i sprostać temu, czego od niej zażądają siostry z bractwa. Okazuje się, że chcą, by zagadnęła najprzystojniejszego studenta drugiego roku i sprawiła, że uda się z nią do ustronnego pokoju na piętrze.

Gwiazda hokeja i szara myszka

Gdy Taylor przemierza salę w kierunku przystojniaka, jest przekonana, że za chwilę zostanie spektakularnie odrzucona i wyśmiana. Tymczasem Conor Edwards przyjmuje jej wyszeptaną cicho propozycję, by pomógł jej i udawał, że został uwiedziony. Ku jej zdziwieniu, chłopak pomaga jej uratować się z tej patowej sytuacji i sam ciągnie ją za rękę do sypialni. Udawanie namiętnej randki wciąga tę parę na tyle, że nie zauważają nawet, że pół nocy upływa im na rozmowie.

Po przenudzeniu Conor przekonuje się, że dawno nie poznał równie intrygującej dziewczyny. Taylor odrzuca jednak jego szczere zainteresowanie, ponieważ nie wyobraża sobie, by mogła naprawdę podobać się przystojnemu hokeiście. Pragnąc się do niej zbliżyć chłopak postanawia namówić ją, by nadal ciągnęli to niewinne oszustwo. Czy z czasem przerodzi się to w coś więcej?